ekologiczne oszczędzanie- czy to musi być oksymoron

energy-755834_1920

Jakoś tak przyjęło się przekonanie, że to co ekologiczne musi dużo kosztować. No i rzeczywiście – wizyta w sklepie z artykułami eco czy bio może nas w takim myśleniu jedynie utwierdzić. Dlatego wiele osób uważa, że  na kupowanie w takich sklepach ich po prostu nie stać. Z kolei jako przykłady proekologicznych zachowań, dzięki którym można zaoszczędzić pieniądze,  podaje się najczęściej: zakręcanie wody podczas mycia zębów, prysznic zamiast wanny, wymianę żarówek na energooszczędne, nieużywanie trybu standby itp. Ale tak naprawdę te proponowane rozwiązania to kropla w oceanie!  Kto wypróbował te wskazówki, ten zauważył, że rachunki za wodę czy za prąd owszem spadły, ale bardzo nieznacznie. I tak samo niewielki jest ich wpływ na środowisko.  Chyba zupełnie nie tędy droga…

Czytaj dalej „ekologiczne oszczędzanie- czy to musi być oksymoron”

eliminacja nadmiernej konsumpcji

Znam to bardzo dobrze Ten tysiąc powodów, dlaczego powinnam coś kupić (oprócz sytuacji, gdy rzeczywiście powinnam) :
• na poprawę humoru
• bo miałam ciężki dzień
• bo mogę sobie na to pozwolić
• bo nie po to pracuję, żebym musiała sobie wszystkiego odmawiać
• bo takiej sukienki jeszcze nie miałam
• bo koleżanka sobie kupiła, a ja nie mogę być gorsza
• bo jest okazja/ wyprzedaż
• bo po prostu mam ochotę coś sobie kupić
• itd. , itp.

Czytaj dalej „eliminacja nadmiernej konsumpcji”