40 lat za biurkiem- jak to wytrzymać?

 

silhouette-2402991_1920

Chyba nie do końca  zdawaliśmy sobie z tego sprawę – że decydując się na pracę w takich zawodach jak: księgowy, doradca podatkowy (to ja), controller, informatyk, radca prawny, tłumacz, bankowiec, urzędnik, analityk, pracownik call center i wiele, wiele innych, wybieramy nie tylko określoną dziedzinę, którą będzie się zajmować nasza głowa, ale także tryb życia. Niestety siedzący.  Przyznam się, że ja w ogóle o tym nie pomyślałam – czy chcę w ten sposób, na siedząco przed komputerem,  spędzić około 40 lat. Liczyły się merytoryczne zadania,  realizacja ambicji, no i wynagrodzenie pozwalające godnie żyć. Nie powiem, że nie.

Czytaj dalej „40 lat za biurkiem- jak to wytrzymać?”

a może tak przestać w końcu udawać

successful-2668386_1920

 

Jestem chyba z tych,  co dali się nabrać.

Możesz wszystko. Trzeba tylko chcieć.  Wszystko zależy od Ciebie. Każdy jest kowalem swojego losu. Get motivated. Świat stoi przed Tobą otworem. Zobacz, temu/ tej się udało. Dobrze się uczysz, nie zmarnuj tego. Wytrwałością i pracą ludzie się bogacą. My nie mieliśmy takich możliwości, ale Wy musicie wykorzystać swoją szansę na lepsze życie. Bez pracy nie ma kołaczy. Trzeba być kimś, bo inaczej ludzie nie będą Cię szanować. Niczym się nie różnicie od swoich rówieśników z Zachodu (powiedziane gdzieś około roku 2005 – ktoś miał tu naprawdę duże poczucie humoru). Najpierw musisz mieć to i to i to. Jak już to osiągniesz, to będziesz mieć dobre życie.    …   i cały ten stek bzdur. Jeszcze sporo hasełek można by tu dorzucić.

Czytaj dalej „a może tak przestać w końcu udawać”

czy można stać się ofiarą własnego sukcesu

success-1909823_1920

Umówiłam się wczoraj na sushi w moim ulubionym lokalu. Sushi tam podawane zawsze było pyszne i wykwintne, a atmosfera kameralna. Niestety po wczorajszej wizycie stwierdziłam, że sporo się zmieniło. Lokal rozbudował się o dodatkową salę, wszystkie stoliki, mimo obowiązkowej rezerwacji,  były zajęte, kelnerki nie  nadążały z obsługą zamówień,  a  samo sushi przypominało swoje poprzednie wykonania może w 80 %. Do tego  było gwarno i duszno. Nie wiem, czy jeszcze tam wrócę …

Czytaj dalej „czy można stać się ofiarą własnego sukcesu”

dlaczego dorośli ludzie muszą od nowa uczyć się najprostszych rzeczy

questions-2110967_1920

Nie da się nie zauważyć, że istnieje na rynku bardzo bogata oferta książek, kursów, szkoleń etc, pokazujących mówiąc ogólnikowo – jak lepiej i szczęśliwiej żyć. Po dokładnym przyjrzeniu się tym wszystkim  poradom, okazuje się jednak, że to co mają one do zaproponowania, to są bardzo proste, elementarne wręcz rzeczy.

Czytaj dalej „dlaczego dorośli ludzie muszą od nowa uczyć się najprostszych rzeczy”

mistrzowie i mistrzynie zen

zen-2819215_1920

Alternatywy dla korporacji szuka wielu.  Uwarunkowania są jednak, jakie są- otrzymany z banku harmonogram spłaty kredytu potrafi z zadziwiającą skutecznością wybić z głowy głupie pomysły, jak rzucenie pracy i „robienie tego, co kochamy” (baaardzo wyświechtany zwrot). Skoro nie możemy  podejmować radykalnych decyzji, bardziej pasowałoby chyba: szukanie sposobu, by jakoś klocki tego naszego życia poukładać, jakoś się w tej rzeczywistości umościć (nie chodzi mi o spoufalanie się z szefem lub szefową 😉 nie, nie, nie).

Czytaj dalej „mistrzowie i mistrzynie zen”

co z tą pasją ?

professions-2979650_1280

No i siedzimy w tej naszej pracy jak śliwka w kompocie. Przecież chcieliśmy być w tym miejscu. Jesteśmy w tym, co robimy, całkiem nieźli. Coraz lepsi. Niedługo nasze myśli nie będą już potrafiły wyjść poza ścieżki, po których wolno im chodzić.  Jak u pani na obrazku u góry. Procedury są  zachowane, maile już na tyle ustandaryzowane, że poziom emocji w nich zawartych odpowiada mniej więcej kupce kamieni zebranych z pola. Ale jeżeli ktoś chciałby im coś zarzucić – to nic nie znajdzie, to najważniejsze.

Gdzie tu pasja? pasji ni ma 😦

Czytaj dalej „co z tą pasją ?”

zielone biuro

germ-2871773_1280

Można starać się o uzyskanie certyfikatu zielonego biura. Oczywiście nie chodzi tu o zielony kolor ścian ani nawet o bardzo dużą ilość roślin w pomieszczeniach, ale o  zbiór zasad, według których prowadzone jest biuro – tak, aby jego wpływ na środowisko był jak najmniejszy. A przy okazji – abyśmy  czuli się w naszym miejscu pracy  jak najlepiej i mogli dzięki temu przekształcić naszą energię w prawdziwie satysfakcjonujące efekty.

Czytaj dalej „zielone biuro”