Multitasking – czy to ma prawo się udać

multi-tasking-2840792_1920

 

Byłam mistrzynią multitaskingu (wielozadaniowości, robienia wielu rzeczy jednocześnie). Tak o sobie uważałam. „Specjalizowałam” się zwłaszcza w jednoczesnym pisaniu maila oraz rozmowie telefonicznej. Czyli w tym samym momencie prowadziłam dwie formy korespondencji z dwoma różnymi osobami, na dwa różne tematy. Zawodowe oczywiście, dlaczego by nie, co to dla mnie.

Czytaj dalej „Multitasking – czy to ma prawo się udać”

corporate wellness – od czego zacząć

action-2277292_1920

W samej idei corporate wellness generalnie chodzi o osiągnięcie dobrostanu (well-being) w miejscu pracy. Efektem ubocznym może być  także polepszenie jakości  życia na pozostałych płaszczyznach – choć za to akurat pracodawca w całości  odpowiadać nie może.  Dotyczy to zarówno fizycznego samopoczucia, jak i strony emocjonalnej.

Czytaj dalej „corporate wellness – od czego zacząć”

SMOG – jak przygotować się do sezonu

Znalezione obrazy dla zapytania zdjęcia smog

Winter is coming, a wraz z zimą nadchodzi niechlubne polskie zjawisko, czyli smog. Inne kraje europejskie też jeszcze w XX w., czyli stosunkowo niedawno, zmagały się z tym problemem, ale jakoś sobie poradziły. Mam ogromną nadzieję, że też się z tym koszmarem uporamy, że za dziesięć, no maksymalnie piętnaście lat smog będzie tylko wspomnieniem, a my będziemy mogli cieszyć się czystym powietrzem.

Czytaj dalej „SMOG – jak przygotować się do sezonu”

feel good at work

woman-2685462_1920

 

Około 10 lat temu jeden z moich klientów zwrócił się do mnie z zapytaniem, czy może kupić do biura „piłkarzyki”, czyli popularną grę zręcznościową. Zdziwiona zapytałam: po co? przecież to nie jest w żaden sposób związane z Waszą działalnością.

Czytaj dalej „feel good at work”

co zrobić, żeby zredukować stres

angry-2191104_1920

Less stress dotyczyło raczej zmiany  nastawienia, a to bardziej  proces zachodzący w głowie niż działanie. Czasami łatwiej jest jednak po prostu wykonać jakąś konkretną czynność, zanim wszystko się poukłada. Co można zatem aktywnie ZROBIĆ, żeby zredukować stres w swoim życiu?
1. szanować swoje zdrowie – zdecydowanie na pierwszym miejscu jako czynnik zapobiegania stresowi.
Niestety istnieje sprzężenie zwrotne między stresem a kłopotami ze zdrowiem.

Czytaj dalej „co zrobić, żeby zredukować stres”

ograniczenie spożycia mięsa

bacon-2766375_1920

Nie jestem 100 % wegetarianką. Od czasu do czasu zjem mięso, ale dzieje się to jedynie okazjonalnie. Nie będę też nikogo kategorycznie przekonywać do całkowitej rezygnacji z mięsa, bo znam argumenty, które padają podczas takich dyskusji. Zdecydowanie najbardziej z nich podoba mi się ten: MIĘSO TRZEBA JEŚĆ. I na tym rozmowa się kończy. Owszem, mięso ma niekwestionowane zalety, takie jak dostarczanie ważnych składników odżywczych, przede wszystkim białka, żelaza i witaminy B12. Jedno jest jednak pewne – ludzie jedzą mięsa zdecydowanie za dużo.

Czytaj dalej „ograniczenie spożycia mięsa”

Obniżenie temperatury w naszych domach i miejscach pracy

Na początku 2017 roku wiele miejsc w Polsce wyglądało tak:

smog

Za to wielu ludzi na ulicach (w tym ja) zaopatrzonych było w przydatny atrybut, jakim była maska przeciwpyłowa. Naprawdę nie był to wybór podyktowany modą.

POLACY – NARÓD O ŻELAZNYCH PŁUCACH!

To oczywiście mocno ironicznie powiedziane, bo nie mamy innych płuc niż Holendrzy, Francuzi czy Niemcy.

Czytaj dalej „Obniżenie temperatury w naszych domach i miejscach pracy”

eliminacja nadmiernej konsumpcji

Znam to bardzo dobrze Ten tysiąc powodów, dlaczego powinnam coś kupić (oprócz sytuacji, gdy rzeczywiście powinnam) :
• na poprawę humoru
• bo miałam ciężki dzień
• bo mogę sobie na to pozwolić
• bo nie po to pracuję, żebym musiała sobie wszystkiego odmawiać
• bo takiej sukienki jeszcze nie miałam
• bo koleżanka sobie kupiła, a ja nie mogę być gorsza
• bo jest okazja/ wyprzedaż
• bo po prostu mam ochotę coś sobie kupić
• itd. , itp.

Czytaj dalej „eliminacja nadmiernej konsumpcji”

My, xenialsi – gdzie jesteśmy?

Należę  chyba do  pokolenia X. Mieszczę się w górnych granicach tego przedziału wiekowego, nie załapałam się do pokolenia Y czyli tzw. milenialsów.  Napisałam chyba, bo wydaje mi się, że ta granica jest jednak płynna, mam mimo wszystko więcej wspólnego z osobami urodzonymi w późniejszych latach 80-tych niż X-ami, które przyszły na świat pod koniec lat 60-tych.  Dlatego bardzo podoba mi się określenie „xenialsi”, czyli pasujące do właśnie takich hybrydowych osobników jak ja 🙂

Czytaj dalej „My, xenialsi – gdzie jesteśmy?”