SMOG – działania u źródła

!cid_213

Dzisiaj powietrze we Wrocławiu było najgorsze … na świecie. W innych miastach nie było może aż tak źle, co nie jest jednak wielkim pocieszeniem, bo stan powietrza również był fatalny.

Ja wszystko rozumiem. Rozumiem ubóstwo energetyczne, rozumiem przywiązanie do węgla, ALE …

Napiszę teraz coś, za co być może mi się oberwie. Trudno.

Mieszkając w bloku nie mam własnego pieca, ponieważ budynki tego typu podłączone są do sieci ciepłowniczej. Tak jak wszyscy mieszkańcy bloków płacę czynsz do wspólnoty mieszkaniowej, przy czym  większość płaconej kwoty przypada właśnie na ogrzewanie. Czynsze są naprawdę wysokie. Za 60-metrowe mieszkanie w Poznaniu  płacimy 495 zł/ m-c, czyli  na rok przypada 5.940 zł. Dużo. Po zakończonym sezonie grzewczym zazwyczaj przychodzi jeszcze dopłata. Ta kwota ok. 500 zł to przeciętna  wysokość czynszu w Poznaniu, w Warszawie pewnie jest więcej.

Jakoś nikt nie ubolewa nad losem milionów mieszkańców bloków i tym, że muszą znaleźć oni pieniądze na czynsz, ponieważ w przeciwnym wypadku zostanie wobec nich wszczęta egzekucja. Współczucie okazywane jest raczej mieszkańcom domów jednorodzinnych, ponieważ muszą oni samodzielnie kupić opał na zimę. Przypomnijmy, że to właśnie niska emisja jest źródłem największej ilości trujących substancji przedostających się do atmosfery. Porównując jednak wysokość czynszu plus ewentualną dopłatę po zakończeniu sezonu za 60- metrowe mieszkanie oraz  roczne wydatki na ogrzanie 150-metrowego domu  jak na dłoni widać, że są to wydatki tego samego rzędu.

Niestety odnoszę wrażenie, że w Polsce cały czas ten, kto płaci (w tym przypadku wysokie rachunki za ogrzewanie, ale zasadę można rozszerzyć chyba na wszystko) uważany jest za frajera. Jak nie muszę – to nie będę płacić, niech inni płacą. Dlatego niestety cały czas jest popyt na węgiel najgorszego sortu – czyli muły i floty.  O paleniu w piecu śmieci wolę nawet nie myśleć. Wolnoć Tomku w swoim domku.

Naprawdę nie chcę występować z uprzywilejowanej pozycji wobec kogoś, kogo rzeczywiście nie stać na opał lepszego rodzaju. Bardzo wąskiej grupce trzeba wybaczyć, bo nie mogą postąpić inaczej – gdyby nie ogrzewali pomieszczeń tym co mają – rozchorowaliby się z zimna.  Ale to nie wąska grupka powoduje problem na tak masową skalę.  Moim zdaniem przyczyna leży zupełnie gdzie indziej, a mianowicie w „oszczędzaniu” przez osoby, których sytuacja materialna  wcale nie jest zła! Bo o czym świadczą dobre samochody zaparkowane w dzielnicy domów jednorodzinnych, spowitej  jednocześnie gęstym smogiem?

Efekt jest taki, że ci, którzy nie trują, czyli zarazem ci, którzy płacą  (bo w dużych miastach jednak większość mieszka w blokach), są podtruwani przez tych „oszczędnych”. To nie fair. Bardzo.

Podczas ostatniej wizyty u mojej dalszej rodziny dowiedziałam się także, że wiele domów ma już ogrzewanie typu hybrydowego, tzn. mają instalację gazową, ale także tradycyjny piec. Super! – powiedziałam. Riposta brzmiała: no tak, ale gaz jest drogi. Okazało się, że gazu używa się wyjątkowo, np. gdy pani domu zostaje sama, ponieważ nie potrafi ona  palić w piecu, albo też ustawia się stałą temperaturę podczas kilkudniowego wyjazdu rodziny z domu. Na co dzień  i tak pali się w piecu. Oczywiście podczas dyskusji padają bardzo ciekawe argumenty:

–  mimo że macie gaz, palicie w piecu nawet podczas smogu?

– a jaką różnicę robi ten jeden komin więcej.

Otóż robi.

Różnicę robią też kominki i kozy, służące raczej do tworzenia nastroju i jedynie dogrzewania pomieszczeń. Chyba dlatego, że pali się w nich drewnem, uważane są one za ekologiczne. Niestety ekologiczne nie są. Ja nie jestem radykałem, nie zamierzam zabraniać używania kominków w ogóle. Ale w  bezwietrzne smogowe dni – czy świadomość tego, że dokładamy swoją cegiełkę do i tak mocnego zatrucia powietrza,  nie psuje trochę tego romantycznego nastroju?

To, że dzisiaj akurat w Polsce było najgorsze powietrze na świecie, jest bardzo smutne. Nie zasługujemy na życie w czymś takim. Płacimy za to naszym zdrowiem.  Dlaczego to sobie robimy?

 

 

 

3 myśli na temat “SMOG – działania u źródła”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s