SMOG – dlaczego muszę w tym żyć

Image-1(1)

No i jest. Niby nie jest jeszcze wcale najgorzej. 300 % normy dla PM10? Co to dla nas. Z różnymi amplitudami będzie tak do marca. Powoli mam tego dość. Powietrze śmierdzi, a ja się duszę. Tak, wiem, mam akurat skrajną wrażliwość i problemy oddechowe. Ale nawet jeżeli ktoś aż tak wrażliwy nie jest, smog też mu szkodzi.

Dlaczego mamy w milczeniu i pokorze to tolerować. I chorować. Oczekuje się od nas wyśrubowanych wyników, bycia high performerem, tylko jak  mamy to osiągać, skoro chodzimy ciągle jak struci.  Jak dzieci mają się dobrze uczyć, skoro codziennie raczone są smogiem. To powoli zakrawa na groteskę, bo wymagania w polskich szkołach są naprawdę wysokie. I mogę wyobrazić sobie takiego licealistę lub studenta rozprawiającego o francuskim oświeceniu i dokładnie w tym momencie wdychającego toksyczny chemiczny koktajl. Na co mu ten Voltaire i Rousseau, skoro w wieku 40 lat poważnie zachoruje.  Oczywiście nie zachorują i nie umrą wszyscy i o tym, kogo akurat to spotkało, można wtedy powiedzieć: no, słaby był. Taka trochę Sparta …

Mieszkam w bloku, co równoznaczne jest z tym, że nie mam pieca. Ciepło dostarczane jest przez elektrociepłownię, a te  wyposażone są już w dobre filtry. Czyli aż tak bardzo nie trują. Oczywiście, łatwo w ten sposób uchylić się od odpowiedzialności za problem. Nie mogę jednak niektórych rzeczy zrozumieć. Jeżeli ktoś ma w domu piec – nawet ten starego typu, dlaczego wkłada do niego wszystko co najgorsze. Dlaczego ponoć „dzieci są dla niego wszystkim”, a  nie rozumie hasła „kochasz dzieci- nie pal śmieci”. Śmieci to  przy tym także odpady węglowe typu muły i floty. Dlaczego ten najgorszy opał w ogóle jest sprzedawany? Dlaczego każdy  uważa, że akurat  jego i jego dzieci żadna choroba nie spotka. Otóż, statystycznie rzecz biorąc – spotka. Naprawdę ktoś myśli, że jeżeli zaoszczędzi kilkadziesiąt złotych na wywozie śmieci, ponieważ je spalił,  oznacza to, że jest taki smart? Jeżeli ktoś wymontuje filtr cząstek stałych w swoim samochodzie z silnikiem diesla, to jest to powód do dumy i naklejenia na tylnej szybie  hasła: Diesel musi dymić?  Dlaczego to sobie robimy? Niestety nie ogarniam. Pozdrawiam Kraków.

Image-1(2)

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s